Australia pewnie pokonała 76:55 Angolę w spotkaniu, którego stawką było trzecie miejsce w grupie A mistrzostw świata.
Początek spotkania niespodziewanie należał do bardzo dobrze spisującej się na MŚ Angoli, w której zabrakło najlepszego strzelca. Olimpio Cipriano okupił środową wygraną z Niemcami kontuzją nogi. Po 13 minutach wczorajsi pogromny naszych zachodnich sąsiadów prowadzili 22:15.
Faworyzowani Australijczycy wkrótce się jednak obudzili i jeszcze przed przerwą znaleźli się z przodu. W trzeciej kwarcie zagrali efektywniej zwłaszcza w defensywie i pozwolili rywalom na zdobycie zaledwie 9 punktów w tej części gry. Australia po 30 minutach prowadziła 60:38, a jej zwycięstwo było niezagrożone.
Australijski zespół pokazał bardzo zbilansowaną koszykówkę. Jedynym graczem, który zapisał na swym koncie dwucyfrową zdobych punktową był Patrick Mills z Portland Trail Blazers (11).
Faworyzowani Australijczycy wkrótce się jednak obudzili i jeszcze przed przerwą znaleźli się z przodu. W trzeciej kwarcie zagrali efektywniej zwłaszcza w defensywie i pozwolili rywalom na zdobycie zaledwie 9 punktów w tej części gry. Australia po 30 minutach prowadziła 60:38, a jej zwycięstwo było niezagrożone.
Australijski zespół pokazał bardzo zbilansowaną koszykówkę. Jedynym graczem, który zapisał na swym koncie dwucyfrową zdobych punktową był Patrick Mills z Portland Trail Blazers (11).
![]() |
55 : 76
(18:15, 11:24, 9:21, 17:16) |
![]() |
| Angola | Australia |
Wiadomości:
- PLK: Chanas zostaje
- Finał II ligi: Awans dla Poznania
- Rosja: Rozpoczęli finał
- I liga: AZS Szczecin bez trenera
- Kadra Polski Kobiet rozpoczęła...
- NBA Playoffs: Miami zdobyte
- Hakiem zza łuku: Na Szóstkę!
- Z lotu ptaka: Trójmiejski finał -...
- Niemcy: Tomaszek w półfinale
- NBA: Irving najlepszym debiutantem

