Bohaterowie mistrzostw świata 2010

PolskiKosz.pl | MŚ 10 | JW | 12.09.2010, 23:06
Mistrzostwa świata dopiero się zakończyły, a my wyróżniamy tych, którzy błyszczeli. Wybraliśmy dwie najlepsze piątki imprezy, a dodatkowo dziesięciu graczy, których nazwiska warto zapamiętać po tym turnieju.
PIERWSZA PIĄTKA MISTRZOSTW ŚWIATA TURCJA 2010:

4. PG Milos Teodosić (Serbia, 23 lata, 195 cm, Olympiacos Pireus) - 7 meczów, 28.0 minuty, 11.3 punktu, 3.4 zbiórki, 5.6 asysty

Serbski rozgrywający opuścił początek turnieju z powodu zawieszenia, a gdy tylko się pojawiał drużyna zaczęła grać lepiej. Bardzo dobrze spisał się przeciwko Australii i Argentynie, kulminacją jego występów był zwycięski rzut w ćwierćfinale z Hiszpanią. Znakomicie wypadł też w półfinale i to nie jego należy winić za porażkę.


15.SG/SF Hidayet Turkoglu (Turcja, 31 lat, 208, Phoenix Suns) - 9 meczów, 25.8 minuty, 12.3 punktu, 4.2 zbiórki, 3.4 asysty

W przekroju turnieju najlepszy zawodnik świetnie dysponowanej drużyny gospodarzy, który miał wielki wkład w efektowne wygrane ze Słowenią i Francją. A jego spryt w końcówce półfinału z Serbią przesądził o awansie do meczu o złoto.



5. SF/PF Kevin Durant (USA, 22 lata, 206 cm, Oklahoma City Thunder) - 9 meczów, 28.2 minuty, 22.8 punktu, 6.1 zbiórki, 1.8 asysty

Klasa, klasa, klasa. To przede wszystkim jemu Amerykanie zawdzięczają złoto. W czterech najważniejszych spotkaniach (w grupie z Brazylią, ćwierćfinał, półfinał i finał) miał średnio 31.3 punktu i 7.3 zbiórki przy świetnej skuteczności z gry!



11. SF/PF Linas Kleiza (Litwa, 25 lat, 203 cm, Toronto Raptors) - 9 meczów, 31.3 minuty, 19.0 punktu, 7.1 zbiórki, 1.4 asysty

Liderował Litwinom przez cały turniej, a jedyny mecz przegrali, gdy przytrafił mu się słabszy dzień - przeciwko USA. Wygrane z Chinami w 1/8 finału i Serbią w starciu to brąz to właściwie jego zasługa.



4. PF/C Luis Scola (Argentyna 30 lat, 206 cm, Houston Rockets) - 9 meczów, 35.9 minuty, 27.1 punktu, 7.9 zbiórki, 1.2 asysty

Tytuł króla strzelców turnieju i seria pięciu spotkań z 30 punktami i więcej zakończona fantastycznym meczem przeciwko Brazylii w 1/8 finału. Gdyby nie gorszy występ w ćwierćfinale, to byłby murowanym kandydatem do nagrody MVP.



REZERWOWA PIĄTKA MISTRZOSTW ŚWIATA TURCJA 2010:

4. PG/SG Chauncey Billups (USA, 34 lata, 191 cm, Denver Nuggets) - 9 meczów, 23.1 minuty, 9.8 punktu, 1.9 zbiórki, 3.1 asysty

Najważniejszy, obok Duranta, zawodnik w drużynie amerykańskiej. Jego wkładu w wyniku USA nie da się zmierzyć tylko suchymi statystykami.




7. SG Juan Carlos Navarro (Hiszpania, 30 lat, 190 cm, Regal FC Barcelona) - 8 meczów, 24.4 minuty, 16.9 punktu, 1.3 zbiórki, 3.0 asysty

Jeśli szukamy winnego niepowodzenia Hiszpanów, to na pewno nie jest nim Navarro, najlepszy strzelec zespołu, który nawet w przegranym ćwierćfinale miał 27 punktów i praktycznie sam doprowadził do remisu w końcówce.



10. SG/SF Carlos Delfino (Argentyna, 28 lat, 198 cm, Milwaukee Bucks) - 9 meczów, 36.3 minuty, 20.6 punktu, 4.7 zbiórki, 2.8 asysty

Skłamalibyśmy, gdybyśmy postawili znak równości między Argentyną a Scolą. W cieniu tego koszykarza kilka kapitalnych spotkań miał Delfino m.in. autor sukcesu na początku imprezy z Niemcami, ale także bardzo dobry w walce o piąte miejsce, czym wygrał walkę o rezerwową piątkę z Hiszpanem Rudym Fernandezem.


8. PF Ersan Ilyasova (Turcja, 23 lat, 207 cm, Milwaukee Bucks) - 8 meczów, 28.9 minuty, 13.4 punktu, 7.6 zbiórki, 0.5 asysty

Świetny w fazie grupowej. Im dalej grał nieco gorzej, ale gdyby nie jego prawdopodobnie życiowa forma to nie byłoby kilku zwycięstw Turcji, w tym niezwykle prestiżowego z Grecją.




11. C Nenad Krstić (Serbia, 27 lat, 213 cm, Oklahoma City Thunder) - 6 meczów, 22.0 minuty, 13.5 punktu, 7.5 zbiórki, 0.8 asysty

Początek opuścił - podobnie jak Teodosić - z powodu zawieszenia za bójkę w turnieju towarzyskim. To najwyraźniej dobrze mu zrobiło, bo w późniejszej fazie imprezy był niezwykle produktywny. Ścisła czołówka w punktach i zbiórkach na minutę.



Godni zapamiętania:

Mistrzostwa świata to nie tylko gwiazdy, ale także gracze, którzy wyróżnili się, mimo że ich zespoły spisały się kiepsko. Postanowiliśmy wybrać dziesięciu koszykarzy, którzy do tej pory nie byli znani na parkietach czołowych lig europejskich lub NBA, a w Turcji z całą pewnością pokazali, że warto ich zapamiętać. Może kiedyś zawitają do polskiej ekstraklasy? Tak stało się przecież osiem lat temu z Wenezuelczykiem Richardem Lugo, czołowym zbierającym MŚ 2002, który trafił do Śląska Wrocław.

6. PG Zaid Abbaas (Jordania, 27 lat, 203 cm, ASU Amman) - 5 meczów, 30.0 minuty, 15.2 punktu, 8.4 zbiórki, 0.8 asysty

Mówią o nim, że jest najlepszym rodowitym arabskim koszykarzem. Nie wiemy czy to prawda, ale na tle ekipie Jordanii był najjaśniejszym punktem. W spotkaniach z Australią i Argentyną nic sobie nie robił z bardziej utytułowanych podkoszowych - Matta Nielsena, Davida Andersena, a nawet Luisa Scoli. Dobrze operuje tyłem do kosza i przyzwoicie - jak na "czwórkę" - rzuca z dystansu, więc nie można mu zostawiać wolnego centymetra parkietu. Gdyby to on dostał piłkę w ostatniej akcji meczu z Australią, to pewnie doszłoby do sensacji.

10. SG/SF Thomas Abercrombie (Nowa Zelandia, 23 lata, 198 cm, New Zealand Breakers) - 6 meczów, 25.7 minuty, 12.7 punktu, 6.8 zbiórki, 0.3 asysty

Numer dwa ekipy Nowej Zelandii po wicekrólu strzelców MŚ Kirku Penneyu, a zdecydowany numer jeden jeśli chodzi o zaskoczenia. Świetny rzut z półdystansu i dystansu, aktywna obrona i niesamowita dynamika przekładająca się na efektowne wsady - to atut Abercrombiego, który porzucił studia w USA, by wrócić do ojczyzny. Oby szybko ją opuścił, bo jest tego wart.


12. PF Felizardo Ambrosio (Angola, 23 lata, 201 cm, Deportivo 1º de Agosto Luanda ) - 6 meczów, 24.5 minuty, 7.0 punktu, 5.5 zbiórki, 1.2 asysty

Dla jednego z najmłodszych zawodników mistrza Afryki to nie był rewelacyjny turniej, ale zapamiętamy go przede wszystkim za mecz z Niemcami, w którym zdobywał ważne punkty w końcówce (trójka z 9 metrów!) i spotkanie z USA, gdy popisywał się wsadami i blokami. Jeśli Joaquim Gomes nie chciał grać w Europie, a Olimpio Cipriano w ogóle nie rusza się z ojczyzny, to może młody Ambrosio będzie chętny na opuszczeniu Czarnego Lądu?

9. PG Luis Cequeira (Argentyna, 25 lat, 180 cm, Sionista de Parana) - 6 meczów, 10.0 minuty, 2.6 punktu, 0.9 zbiórki, 1.2 asysty

Jego powołanie do roli zmiennika Pablo Prigioniego było zaskoczeniem, ale Cequeira nie zawiódł trenera Sergio Hernandeza. Nieustępliwa obrona, dobry przegląd pola i kilka odważnych zagrań ataku - w zespole zdominowanym przez pierwszą piątkę więcej od niego nie wymagano. Mimo młodego wyglądu ma już 25 lat, więc najwyższy czas przenieść się do Europy, bo w Argentynie wiele więcej się nie nauczy. A godni następcy Prigioniego są pilnie poszukiwani.

13. PG Dmitrij Chwostow (Rosja, 21 lat, 185 cm, Dynamo Moskwa) - 9 meczów, 15.3 minuty, 3.9 punktu, 1.3 zbiórki, 1.6 asysty

W wybranej przez nas dziesiątce jest wyjątkiem, bo już pokazał się na europejskich parkietach występami nawet w pierwszej piątce Dynamo Moskwa. Ale mimo to gra Chwostowa przeciwko bardziej utytułowanym rozgrywającym na MŚ mogła zadziwiać. Pewnie kwestią czasu jest, kiedy sięgnie po niego rosyjski potentat, czyli CSKA.


8. PG Stephane Konate (Wybrzeże Kości Słoniowej, 30 lat, 187 cm, BC Abidżan) - 5 meczów, 23.6 minuty, 6.8 punktu, 3.0 zbiórki, 1.0 asysty

Wyróżniająca się postać wicemistrza Afryki i jeden z głównych autorów sensacyjnego zwycięstwa nad Portoryko. Do tej pory nie opuścil ojczyzny, ale jego atletyzm i skoczność mogą pozwolić mu na znalezienie pracodawcy na Starym Kontynencie. Np. we Francji, gdzie gra wielu koszykarzy z tego kraju.



12. PG Arsalan Kazemi (Iran, 20 lat, 201 cm, Rice University) - 5 meczów, 32.0 minuty, 12.0 punktu, 7.4 zbiórki, 0.4 asysty

Hamed Haddadi był pierwszym Irańczykiem w NBA, a w jego cieniu Kazemi też przeszedł do historii jako pierwszy koszykarz z tego kraju w pierwszej dywizji NCAA. By podążyć śladami rodaka do najlepszej ligi świata powinien chyba przestawić się z pozycji silnego na niskiego skrzydłowego. Brak respektu - nawet dla Amerykanów - pewnie pozwoli mu na zrobienie (po studiach) kariery chociażby w europejskiej czołówce.

5. PF Kelly Olynyk (Kanada, 19 lat, 211 cm, Gonzaga) - 3 mecze, 21.7 minuty, 11.0 punktu, 3.7 zbiórki, 0.7 asysty

W pierwszych dwóch meczach Kanady nie grał w ogóle, a w meczu z Francją niespodziewanie pojawił się na parkiecie i ... spisał się znakomicie, a jego świetna postawa najwyraźniej zaskoczyła rywala. Olynyk imponuje świetną motoryką, panowaniem nad piłką i kapitalnym rzutem z kilku metrów, co przy wzroście 211 cm każe porównywać go do np. Dirka Nowitzkiego. Musi wzmocnić się fizycznie, ale poza tym ma wszelkie podstawy, by po zakończeniu studiów na uniwersytecie Gonzaga trafić do NBA i błyszczeć na zawodowych parkietach.

8. SF Angel Vassallo (Portoryko, 24 lata, 198 cm, ASVEL Villeurbanne) - 5 meczów, 28.4 minuty, 15.2 punktu, 5.6 zbiórki, 2.2 asysty

Pod nieobecność Eliasa Ayuso i Carlosa Arroyo dostał swobody i wykorzystał to znakomicie. Poprowadził zespół do wygranej z Chinami, prawie pokonał Turcję i to jego ... nieskuteczność przyczyniła się do porażki z WKS+em. Portoryko znamy ze strzelców, ale nad innymi Vassallo ma przewagę w postaci warunków fizycznych. Większość tamtejszych snajperów mierzy zdecydowanie mniej niż 198 cm. Nic dziwnego, że po udanym sezonie w Paris Levallois trafił do marzącego o Eurolidze ASVEL-u Villeurbanne. Stamtąd będzie miał bliżej do Hiszpanii, czy Włoch.

7. SF/PF Mika Vukona (Nowa Zelandia, 28 lat, 198 cm, Nelson Giants) - 6 meczów, 24.5 minuty, 9.5 punktu, 6.5 zbiórki, 3.2 asysty

Najlepszy koszykarz pochodzący z Fidżi (tak, tak!) robił w ekipie Nowej Zelandii praktycznie wszystko - bronił, podawał, zbierał, "kradł" piłki, trafiał (nawet z dystansu), a nawet heroicznie ratował piłkę w najtrudniejszych sytuacjach. Prawdziwy walczak, jaki jest niezbędny w każdej drużynie, a przekładając na polskie warunki: lepsza wersja Marcina Stefańskiego z niezłym rzutem zza łuku.
 
do góry

Logowanie (rejestracja)

Zapomniałeś hasła?

Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się!