O człowieku, który nie uznawał grawitacji...
PolskiKosz.pl | Świat, NBA, Historia koszykówki | Joanna Siewiorek | 07.12.2011, 02:58
Z pewnością pamiętacie wsad Blake’a Griffina nad maską samochodu w tegorocznym Slam Dunk Contest podczas All-Star Game. Kibice byli zachwyceni, czegoś takiego jeszcze nie było w NBA. Jednak jego zwycięstwo wzbudziło też sporo kontrowersji. Przecież skoki przez auta były już od dawien dawna praktykowane na ulicznych boiskach. Chociażby przez niejakiego "Hooka".
Griffin, przy swoich ponad 2 m wzrostu, skoczył nad maską samochodu i wsadził piłkę do kosza — banał. A ja chcę Wam opowiedzieć historię człowieka, który przy wzroście 1.80 m potrafił skoczyć nad dachem Volkswagena i efektownie umieścić piłkę w koszu. To właśnie on „opatentował” tego rodzaju slamdunki i to ponad 20 lat temu!
Demetrius Mitchell, bo o nim będzie mowa, przychodzi na świat 11 września 1968 roku w Oakland w Kalifornii. Tuż po porodzie zostaje porzucony przez swoich rodziców-narkomanów. Aż do 6 roku życia pije mleko z butelki. Opiekę nad nim przejmuje babcia, która mimo tego, że bardzo się stara, to nie potrafi uchronić wnuka przed zgubnym wpływem środowiska, w którym dorasta. Dochodzi do tego, że Demetrius już w wieku 10 lat nałogowo pali marihuanę, a dwa lata później po raz pierwszy sięga po kokainę. Mało obchodzi go szkoła, za to intensywnie trenuje baseball. Wkrótce jednak przekonuje się, że to w koszykówce może dojść na szczyty. Ma 13 lat kiedy porzuca baseball dla basketu. Całe dnie spędza na boisku, a jego jedynym środkiem komunikacji jest rower. Oakland leży na górzystym terenie, nie trudno więc odgadnąć, że dzięki ciągłej jeździe jego mięśnie się rozwijają. Tym samym Demetrius uzyskuje przydomek Hook, ponieważ skacze tak wysoko jak nikt inny.
W szkole średniej McClymonds Hook razem z Antonio Davisem występuje w reprezentacji. Gra m.in. przeciwko Gary’emu Paytonowi, który w tym czasie uczęszcza do liceum Skyline. Prywatnie Payton jest dla niego jak brat, a Hook nawet przez jakiś czas występuje w drużynie prowadzonej przez ojca Gary’ego — Ala. Oprócz Paytona jego bliskim przyjacielem jest także Jason Kidd. To właśnie Kidd jest pierwszą osobą, nad którą przelatuje Mitchell i wsadza piłkę do kosza. Efektowne slam dunki stają się jego znakiem rozpoznawczym, jednak Hook jest świetny także w innych elementach gry — znakomicie kozłuje, podaje i dobrze broni. Jego boiskowi koledzy jednogłośnie twierdzą, że Hook przewyższa ich swoimi umiejętnościami.
Mitchell zazdrości Paytonowi dyscypliny jaka panuje w jego domu, często u niego nocuje, by choć trochę zasmakować rodzinnego ciepła. Jego domem jest natomiast ulica, która zaczyna go coraz bardziej wciągać. W wieku 17 lat Hook sięga po heroinę i staje się jeszcze bardziej zależny od dilerów. Payton, Davis, Kidd i inni próbują pomóc koledze powrócić na właściwą ścieżkę, jednak po drugiej stronie stoją gangsterzy, którzy przekupują Hooka, m.in. dając mu działkę narkotyków za każdy wykonany wsad, a potem nawet po 100$. Wkrótce odchodzi jego przyrodni brat Larry Parker, który był zresztą dilerem. Dzień po jego śmierci Demetrius zdobywa w szkolnym meczu 45 punktów. W szkole cały czas jest na „haju”, przestaje także uczęszczać na lekcje.
W międzyczasie zalicza kolejne uliczne konkursy wsadów, większość z nich wygrywa. Jego slamdunki stają się coraz bardziej finezyjne, przeskakuje przez rower, motor, grupkę dzieci, aż w końcu przez samochód. Podobno potrafi doskoczyć do wysokości 3.95 m (!).
Pewnego dnia Brian Shaw zaprasza Hooka na prowadzony przez siebie obóz szkoleniowy. Mitchella poznał na turnieju i był pod niesamowitym wrażeniem jego umiejętności, chciał aby pokazał dzieciakom jakieś efektowne zagrania. Na trening nie przychodzi jednak sześciu zawodników, sam Hook też się nie pokazuje. Wychodzi na jaw, że Mitchell ukradł im koszulki, tłumacząc, że potrzebuje pieniędzy dla babci. Przeprasza Briana ze łzami w oczach, ten jednak daje mu koszulki, płaci za jeden dzień pracy i każe opuścić obóz.
Wiele osób wyciąga pomocną dłoń do Hooka, dla niego jednak liczy się tylko koszykówka i narkotyki, gardzi swoją babcią, dziewczyną, kolegami, a najbardziej sobą. Gary Payton i Brian Shaw postanawiają po raz kolejny ratować przyjaciela i zapraszają go nawet na mecz charytatywny do Sacramento, w którym Hook mógłby zademonstrować swoje umiejętności przed dużo szerszą publicznością. Ten jednak przychodzi do Hali Arco Arena kompletnie „pod wpływem” i z 14 prób wsadzenia piłki do kosza, wychodzi mu tylko jedna. Spiker zwala tę niedyspozycję na „po prostu zły dzień”.
27 grudnia 1999 roku Mitchell zostaje aresztowany za napad z bronią na wypożyczalnię video Blockbusters. Ma to miejsce tuż przed All-Star Game 2000 w Oakland, co odbija się niechlubnym echem w mieście. W trakcie procesu sądowego Hook przyznaje się do wszystkiego, dzięki czemu dostaje łagodniejszą karę — 5 lat w więzieniu stanowym. Dopiero tam zaczyna odkrywać się na nowo, przechodzi na islam, intensywnie studiuje Koran i zmienia nazwisko na Waliy Abdur-Rahim. Kontynuuje też swoje treningi, rozgrywa mecze koszykówki, swoją grą budzi podziw wśród współwięźniów i strażników.
Gdy wydaje mu się, że wszyscy na zewnątrz zapomnieli o Hooku, nieoczekiwanie odzywają się Michael Skolnik i William O’Neill, którzy twierdzą, że chcą nakręcić o nim film dokumentalny. Hook jest w szoku, bez wahania zgadza się, chce na swoim przykładzie przestrzec młode pokolenie. Film jest nagrywany w więzieniu stanowym, a później w ośrodku Konocti Correctional Facility, do którego Mitchell zostaje przeniesiony za dobre sprawowanie. W dokumencie „Hooked: The legend of Demetrius Hook Mitchell” streetballowiec opowiada o swojej zmarnowanej szansie na karierę w NBA. Zdjęcia Hooka grającego na więziennym boisku są przeplatane wypowiedziami m.in. Gary’ego Paytona (Był lepszy ode mnie, od wszystkich. Jest chyba najlepszym koszykarzem, który nigdy nie zagrał w NBA) czy Braina Shawa (porównuje go do Michaela Jordana).
4 kwietnia 2004 roku, po 51 miesiącach, Hook zostaje zwolniony z aresztu. Jest pod takim wrażeniem spotkania z najbliższymi, że nawet nie może jeść. Cieszą go najprostsze czynności, czuje wielką ulgę idąc do sklepu i wydając swoje pierwsze pieniądze. Wkrótce też wyrusza w trasę promującą film. Coraz więcej osób zaczyna się nim interesować i zapraszać na różne eventy. Biją się o niego takie korporacje jak Reebok i And1. Dzięki ogromnemu zainteresowaniu mediów, Mitchellowi powodzi się coraz lepiej, choć wszystko odbywa się kosztem odpoczynku. Hook jednak nie narzeka, wstaje codziennie o 5 rano lub wcześniej, modli się, gimnastykuje i chodzi na spotkania z młodzieżą. W jego diecie króluje miód, twierdzi, że to pozwala mu utrzymać formę i daje dużo energii. Zakłada także własną organizację Project Straight Path.
Po premierze filmu David Stern chce go poznać osobiście. Pyta się Hooka w jakiej jest obecnie formie i ile ma lat. Mitchell odpowiada, że 35 i nadal jego marzeniem jest zagrać w NBA. Stern patrząc mu głęboko w oczy odpowiada: Synu, nigdy na to nie jest za późno. I rzeczywiście Waliy Abdur-Rahim próbuje dostać się do Golden State Warriors, ale ostatecznie zostaje ambasadorem koszykówki w Oakland.
Film o legendzie streetballa osiąga coraz większy komercyjny sukces. Hook jest zapraszany do studia MTV, gdzie poznaje Twistę, Fat Joe i Pharella. Będąc na trasie promocyjnej w Nowym Jorku spotyka wiele znanych osób, wszędzie jest rozchwytywany, nic dziwnego, że opuszczając to miasto mówi, że czuje się jak król. W każdym wywiadzie podkreśla jednak, że mimo tego, że wszyscy mówią o legendzie Hooka, on sam nie czuje się legendą.
Ostatnimi czasy Hook kontynuuje to, co zaczął robić po opuszczeniu aresztu — bywa gościem na wielu ważnych imprezach i obozach, po Internecie krążą jednak plotki, że wrócił do narkotyków. Niezależnie od tego co o nim mówią, nikt jednak nie może wątpić w to jak wiele osiągnął w streetballu. Na youtube można znaleźć nawet filmik, w którym 41-letni już Mitchell przeskakuje przez dach samochodu. I mnóstwo innych.
Griffin, przy swoich ponad 2 m wzrostu, skoczył nad maską samochodu i wsadził piłkę do kosza — banał. A ja chcę Wam opowiedzieć historię człowieka, który przy wzroście 1.80 m potrafił skoczyć nad dachem Volkswagena i efektownie umieścić piłkę w koszu. To właśnie on „opatentował” tego rodzaju slamdunki i to ponad 20 lat temu! Demetrius Mitchell, bo o nim będzie mowa, przychodzi na świat 11 września 1968 roku w Oakland w Kalifornii. Tuż po porodzie zostaje porzucony przez swoich rodziców-narkomanów. Aż do 6 roku życia pije mleko z butelki. Opiekę nad nim przejmuje babcia, która mimo tego, że bardzo się stara, to nie potrafi uchronić wnuka przed zgubnym wpływem środowiska, w którym dorasta. Dochodzi do tego, że Demetrius już w wieku 10 lat nałogowo pali marihuanę, a dwa lata później po raz pierwszy sięga po kokainę. Mało obchodzi go szkoła, za to intensywnie trenuje baseball. Wkrótce jednak przekonuje się, że to w koszykówce może dojść na szczyty. Ma 13 lat kiedy porzuca baseball dla basketu. Całe dnie spędza na boisku, a jego jedynym środkiem komunikacji jest rower. Oakland leży na górzystym terenie, nie trudno więc odgadnąć, że dzięki ciągłej jeździe jego mięśnie się rozwijają. Tym samym Demetrius uzyskuje przydomek Hook, ponieważ skacze tak wysoko jak nikt inny.
W szkole średniej McClymonds Hook razem z Antonio Davisem występuje w reprezentacji. Gra m.in. przeciwko Gary’emu Paytonowi, który w tym czasie uczęszcza do liceum Skyline. Prywatnie Payton jest dla niego jak brat, a Hook nawet przez jakiś czas występuje w drużynie prowadzonej przez ojca Gary’ego — Ala. Oprócz Paytona jego bliskim przyjacielem jest także Jason Kidd. To właśnie Kidd jest pierwszą osobą, nad którą przelatuje Mitchell i wsadza piłkę do kosza. Efektowne slam dunki stają się jego znakiem rozpoznawczym, jednak Hook jest świetny także w innych elementach gry — znakomicie kozłuje, podaje i dobrze broni. Jego boiskowi koledzy jednogłośnie twierdzą, że Hook przewyższa ich swoimi umiejętnościami.
Mitchell zazdrości Paytonowi dyscypliny jaka panuje w jego domu, często u niego nocuje, by choć trochę zasmakować rodzinnego ciepła. Jego domem jest natomiast ulica, która zaczyna go coraz bardziej wciągać. W wieku 17 lat Hook sięga po heroinę i staje się jeszcze bardziej zależny od dilerów. Payton, Davis, Kidd i inni próbują pomóc koledze powrócić na właściwą ścieżkę, jednak po drugiej stronie stoją gangsterzy, którzy przekupują Hooka, m.in. dając mu działkę narkotyków za każdy wykonany wsad, a potem nawet po 100$. Wkrótce odchodzi jego przyrodni brat Larry Parker, który był zresztą dilerem. Dzień po jego śmierci Demetrius zdobywa w szkolnym meczu 45 punktów. W szkole cały czas jest na „haju”, przestaje także uczęszczać na lekcje.
W międzyczasie zalicza kolejne uliczne konkursy wsadów, większość z nich wygrywa. Jego slamdunki stają się coraz bardziej finezyjne, przeskakuje przez rower, motor, grupkę dzieci, aż w końcu przez samochód. Podobno potrafi doskoczyć do wysokości 3.95 m (!).
Pewnego dnia Brian Shaw zaprasza Hooka na prowadzony przez siebie obóz szkoleniowy. Mitchella poznał na turnieju i był pod niesamowitym wrażeniem jego umiejętności, chciał aby pokazał dzieciakom jakieś efektowne zagrania. Na trening nie przychodzi jednak sześciu zawodników, sam Hook też się nie pokazuje. Wychodzi na jaw, że Mitchell ukradł im koszulki, tłumacząc, że potrzebuje pieniędzy dla babci. Przeprasza Briana ze łzami w oczach, ten jednak daje mu koszulki, płaci za jeden dzień pracy i każe opuścić obóz.
Wiele osób wyciąga pomocną dłoń do Hooka, dla niego jednak liczy się tylko koszykówka i narkotyki, gardzi swoją babcią, dziewczyną, kolegami, a najbardziej sobą. Gary Payton i Brian Shaw postanawiają po raz kolejny ratować przyjaciela i zapraszają go nawet na mecz charytatywny do Sacramento, w którym Hook mógłby zademonstrować swoje umiejętności przed dużo szerszą publicznością. Ten jednak przychodzi do Hali Arco Arena kompletnie „pod wpływem” i z 14 prób wsadzenia piłki do kosza, wychodzi mu tylko jedna. Spiker zwala tę niedyspozycję na „po prostu zły dzień”.
27 grudnia 1999 roku Mitchell zostaje aresztowany za napad z bronią na wypożyczalnię video Blockbusters. Ma to miejsce tuż przed All-Star Game 2000 w Oakland, co odbija się niechlubnym echem w mieście. W trakcie procesu sądowego Hook przyznaje się do wszystkiego, dzięki czemu dostaje łagodniejszą karę — 5 lat w więzieniu stanowym. Dopiero tam zaczyna odkrywać się na nowo, przechodzi na islam, intensywnie studiuje Koran i zmienia nazwisko na Waliy Abdur-Rahim. Kontynuuje też swoje treningi, rozgrywa mecze koszykówki, swoją grą budzi podziw wśród współwięźniów i strażników.
Gdy wydaje mu się, że wszyscy na zewnątrz zapomnieli o Hooku, nieoczekiwanie odzywają się Michael Skolnik i William O’Neill, którzy twierdzą, że chcą nakręcić o nim film dokumentalny. Hook jest w szoku, bez wahania zgadza się, chce na swoim przykładzie przestrzec młode pokolenie. Film jest nagrywany w więzieniu stanowym, a później w ośrodku Konocti Correctional Facility, do którego Mitchell zostaje przeniesiony za dobre sprawowanie. W dokumencie „Hooked: The legend of Demetrius Hook Mitchell” streetballowiec opowiada o swojej zmarnowanej szansie na karierę w NBA. Zdjęcia Hooka grającego na więziennym boisku są przeplatane wypowiedziami m.in. Gary’ego Paytona (Był lepszy ode mnie, od wszystkich. Jest chyba najlepszym koszykarzem, który nigdy nie zagrał w NBA) czy Braina Shawa (porównuje go do Michaela Jordana).
4 kwietnia 2004 roku, po 51 miesiącach, Hook zostaje zwolniony z aresztu. Jest pod takim wrażeniem spotkania z najbliższymi, że nawet nie może jeść. Cieszą go najprostsze czynności, czuje wielką ulgę idąc do sklepu i wydając swoje pierwsze pieniądze. Wkrótce też wyrusza w trasę promującą film. Coraz więcej osób zaczyna się nim interesować i zapraszać na różne eventy. Biją się o niego takie korporacje jak Reebok i And1. Dzięki ogromnemu zainteresowaniu mediów, Mitchellowi powodzi się coraz lepiej, choć wszystko odbywa się kosztem odpoczynku. Hook jednak nie narzeka, wstaje codziennie o 5 rano lub wcześniej, modli się, gimnastykuje i chodzi na spotkania z młodzieżą. W jego diecie króluje miód, twierdzi, że to pozwala mu utrzymać formę i daje dużo energii. Zakłada także własną organizację Project Straight Path.
Po premierze filmu David Stern chce go poznać osobiście. Pyta się Hooka w jakiej jest obecnie formie i ile ma lat. Mitchell odpowiada, że 35 i nadal jego marzeniem jest zagrać w NBA. Stern patrząc mu głęboko w oczy odpowiada: Synu, nigdy na to nie jest za późno. I rzeczywiście Waliy Abdur-Rahim próbuje dostać się do Golden State Warriors, ale ostatecznie zostaje ambasadorem koszykówki w Oakland.
Film o legendzie streetballa osiąga coraz większy komercyjny sukces. Hook jest zapraszany do studia MTV, gdzie poznaje Twistę, Fat Joe i Pharella. Będąc na trasie promocyjnej w Nowym Jorku spotyka wiele znanych osób, wszędzie jest rozchwytywany, nic dziwnego, że opuszczając to miasto mówi, że czuje się jak król. W każdym wywiadzie podkreśla jednak, że mimo tego, że wszyscy mówią o legendzie Hooka, on sam nie czuje się legendą.
Ostatnimi czasy Hook kontynuuje to, co zaczął robić po opuszczeniu aresztu — bywa gościem na wielu ważnych imprezach i obozach, po Internecie krążą jednak plotki, że wrócił do narkotyków. Niezależnie od tego co o nim mówią, nikt jednak nie może wątpić w to jak wiele osiągnął w streetballu. Na youtube można znaleźć nawet filmik, w którym 41-letni już Mitchell przeskakuje przez dach samochodu. I mnóstwo innych.
Wiadomości:
- PLK: Chanas zostaje
- Finał II ligi: Awans dla Poznania
- Rosja: Rozpoczęli finał
- I liga: AZS Szczecin bez trenera
- Kadra Polski Kobiet rozpoczęła...
- NBA Playoffs: Miami zdobyte
- Hakiem zza łuku: Na Szóstkę!
- Z lotu ptaka: Trójmiejski finał -...
- Niemcy: Tomaszek w półfinale
- NBA: Irving najlepszym debiutantem