NBA: Historyczny start Thunder

PolskiKosz.pl | NBA | Witold Piątkowski | 26.01.2012, 11:01 | Wykop | Gwar | Facebook | Delicious
15 zwycięstwo w 18 rozegranych spotkaniach pozwoliło koszykarzom Thunder na powtórzenie najlepszego startu sezonu w historii zespołu.
NBA: Historyczny start Thunder Ostatni raz tak Thunder tak dobrze zainaugurowali rozgrywki w 2004 roku kiedy funkcjonowali jeszcze jako Seattle Supersonics. Wtedy, podobnie jak obecnie, liderami zespołu był duet graczy obwodowych: Ray Allen i Rashard Lewis. Dziś drużynę do kolejnych zwycięstw prowadzą faworyt do nagrody MVP Kevin Durant (25 punktów, 7 zbiórek) oraz Russell Westbrook (14 punktów, 5 asyst). W meczu z Hornets cennym wsparciem był chyba najlepszy rezerwowy ligi James Harden, który dołożył z ławki 18 punktów i 6 asyst.

Liderzy NBA musieli się jednak sporo natrudzić aby pokonać najsłabszy zespół Konferencji Zachodniej. Jeszcze na 9 minut przed końcem ich prowadzenie stopniało do raptem 2 punktów (83:81) i dopiero seria 8 zdobytych punktów przy 2 straconych sprawiła, że Thunder rozstrzygnęli spotkanie na swoją korzyść.

Dla Hornets, którzy przegrali 9 spotkanie z rzędu 20 punktów i 5 asyst zanotował rozgrywający Jarrett Jack
Oklahoma City Thunder 101 : 91
(30:22, 30:29, 18:20, 23:20)
New Orleans Hornets
Oklahoma City Thunder New Orleans Hornets

Liderującym w tabeli Thunder depczą po piętach koszykarze Denver Nuggets. Zespół ze stanu Kolorado zawitał do stolicy Kalifornii i rozbił Sacramento Kings 122:93 wygrywając 5 spotkanie z rzędu i 7 spośród 10 rozegranych ostatnio. Dzięki temu Nuggets umocnili się na pozycji numer 2 w Konferencji Zachodniej, podczas gdy Kings przegrywając 3 spotkanie z rzędu okupują przedostatnie miejsce w tej części ligi.
Pozycja w tabeli odzwierciedla różnicę jaka dzieliła oba zespoły w tym spotkaniu. Po pierwszej, wyrównanej kwarcie (32:26 dla gości) Nuggets rozstrzygnęli spotkanie w drugiej części wygranej 34:17. Później osiągnęli nawet 35 punktów przewagi absolutnie dominując w strefie podkoszowej, z której zdobyli aż 92 punkty. Zwycięzcy znów bardzo szeroko rotowali składem, korzystając w meczu z 11 graczy z których aż 7 zdobyło 10 lub więcej punktów. Najwięcej, 23, padło łupem Danilo Gallinariego.

19 punktów dla Kings uzyskał debiutant Jimmer Fredette.
Sacramento Kings 93 : 122
(26:32, 17:34, 22:28, 28:28)
Denver Nuggets
Sacramento Kings Denver Nuggets


Prowadzenie w NBA oddali rewelacyjni Chicago Bulls, którzy niespodziewanie przegrali u siebie z Indiana Pacers 95:90. Legitymujący się bilansem 12:5 Pacers to obecnie druga drużyna Dywizji Centralnej i 5 zespół Konferencji Wschodniej.
O ile pierwsza połowa spotkania tych dwóch zespołów przebiegała pod dyktando faworyzowanych Bulls (54:44 po dwóch kwartach), tak druga była już popisem gości z Indianapolis. Wygrywając 3 kwartę 31:20 Pacers odrobili całą stratę z pierwszej połowy i wyszli na 1-punktowe prowadzenie, którego nie oddali już do końca spotkania. Aż 6 graczom spośród zwycięzców udało się zdobyć 10 lub więcej punktów. Najlepiej wypadł skrzydłowy Danny Granger, który do 22 oczek dołożył 9 zbiórek.

Liderem gospodarzy był z 24 zdobytymi punktami rozgrywający Derrick Rose.
Chicago Bulls 90 : 95
(23:24, 31:20, 20:31, 16:20)
Indiana Pacers
Chicago Bulls Indiana Pacers


Oto wyniki pozostałych spotkań:
Cleveland Cavaliers 91 : 81
(27:23, 18:22, 24:19, 22:17)
New York Knicks
Cleveland Cavaliers New York Knicks

Philadelphia 76ers 90 : 97
(18:22, 27:21, 16:23, 21:16)
New Jersey Nets
Philadelphia 76ers New Jersey Nets

Washington Wizards 92 : 75
(31:17, 17:11, 23:21, 21:26)
Charlotte Bobcats
Washington Wizards Charlotte Bobcats

Detroit Pistons 98 : 101
(17:24, 33:32, 24:24, 24:21)
Miami Heat
Detroit Pistons Miami Heat

Chicago Bulls 90 : 95
(23:24, 31:20, 20:31, 16:20)
Indiana Pacers
Chicago Bulls Indiana Pacers

Houston Rockets 99 : 105
(23:29, 28:13, 19:30, 29:33)
Milwaukee Bucks
Houston Rockets Milwaukee Bucks

Dallas Mavericks 90 : 105
(27:26, 27:26, 18:26, 18:27)
Minnesota Timberwolves
Dallas Mavericks Minnesota Timberwolves

San Antonio Spurs 105 : 83
(24:18, 24:26, 28:17, 29:22)
Atlanta Hawks
San Antonio Spurs Atlanta Hawks

Utah Jazz 106 : 111
(32:23, 18:27, 25:19, 15:21)
Toronto Raptors
Utah Jazz Toronto Raptors

Golden State Warriors 101 : 93
(24:26, 24:27, 31:20, 22:20)
Portland Trail Blazers
Golden State Warriors Portland Trail Blazers

Los Angeles Lakers 96 : 91
(25:27, 24:24, 19:20, 28:20)
Los Angeles Clippers
Los Angeles Lakers Los Angeles Clippers

 
do góry
Wasze komentarze (0) Dodaj komentarz

Wyślij komentarz:

Tylko osoby zalogowane mogą komentować artykuł

Logowanie (rejestracja)

Zapomniałeś hasła?

Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się!